
// //
// //
// //
// //
// //
// //
// */
Aby poczuć się jak na Karaibach, posłuchać latynoskich rytmów i potańczyć salsę, nie trzeba wcale lecieć na Kubę, wystarczy pójść do Tentation w Brukseli. To największy klub salsowy w mieście, zaraz przy metrze De Brouckere. Co niedziele zjeżdżają się tutaj fani salsy z całej Belgii.
„Mamy około czterysta, pięćset gości każdego tygodnia” – mówi menadżer salsy Justo Velasco. Zaczyna się od lekcji salsy. Co miesiąc zmienia się nauczyciel i uczy innego stylu: salsy klasycznej, czyli tzw. Cubany lub Casino, salsy Los Angeles, tzw. LA czy Nowy York (NY). Style różnią się liczeniem – salsę kubańską tańczy się na raz, a NY na dwa. W stylu Los Angeles wszystkie figury tańczy się w jednej linii, a jedyny sposób na zmianę kierunku, to wykonanie tzw. Cross Body. Ale tak naprawdę „jak czuje się muzykę, to nieważne jaki styl tańczymy, jak potrafisz tańczyć salsę, to tańczysz w każdym możliwym stylu” – dodaje Justo. Jednak według nauczyciela Ary’ego Jean Baptiste, opanowanie dobrze jednego stylu zajmuje około roku. Jednak są osoby, które mają problemy z rytmem, wtedy trzeba poświęcić dużo więcej czasu. „Salsa dla mnie to jak terapia dla duszy, kiedy zaczynam tańczyć to zapominam o wszystkich problemach” – dodaje Ary.
Salsa w Europie jest najbardziej popularna w Hiszpanii oraz we Włoszech, ale od paru lat staje się coraz bardziej znana również w Europie Wschodniej i Centralnej. W Tentation, oprócz Belgów, przychodzi też dużo Kubańczyków i Portorykańczyków, także można uczyć się od mistrzów. Mimo że cena może wydawać się trochę wygórowana (8 euro), to jednak lekcja tańca jest wliczona, a kto uważa że tańczy na tyle dobrze, że nie potrzebuje nauczyciela, może przyjść już o 21 i po prostu tańczyć. O muzykę dba co tydzień inny DJ, jak mamy trochę szczęścia, to natrafimy na słynnego DJ Pepe. Oprócz salsy, Tentation oferuje również koncerty na żywo, przy których też można potańczyć. W marcu będzie tam gościć kubański zespół Los Van Van. Na salsę można też iść do Cartageny, i to najlepiej w sobotę, niestety nie ma tam dużo miejsca to tańczenia, albo do Monte Christo w piątek lub sobotę, ale dużo tam turystów. Salsy można się też uczyć w la Place, blisko placu Chatelain oraz w Salsa Bruxelles. Salsa to świetny sposób na poznanie ludzi i zrelaksowanie. Kto jeszcze tego nie zrobił, niech się więc szybko zapisuje na kurs!
Ewelina Kawczynska