Dziś jest , imieniny obchodzą:

Historia walizki

Ci, którzy podróżują, zwłaszcza samolotem, wiedzą, jak ważne jest posiadanie dobrej walizki. Wielu z nas zdarzyło się odebrać uszkodzony bagaż po przylocie. A to rączka została urwana, to znów kółko odpadło lub po prostu walizka została zgnieciona, a plastik połamany. Pewnie niejeden z Was widział w internecie nagrania z ukrytej kamery pokazujące, jak obsługa naziemna obchodzi się na lotnisku z bagażami. Po obejrzeniu takich filmików, dość często publikowanych też na Facebooku, nie dziwi fakt uszkodzonych walizek.

 

Oczywiście, zawsze można zwrócić się do linii lotniczych o zwrot kosztów i ta procedura działa zwykle bez zarzutu, jednak spada na nas dużo biurokratycznej pracy w formie wypełnienia stosownych formularzy, załączenia zdjęć, wysłania maili, etc. Gdy pechowe zajście ma miejsce już po powrocie z podróży, pół biedy. Gorzej, gdy stało się to, gdy dopiero przylecieliśmy na miejsce i od razu trzeba pomyśleć, jak tu szybko rozwiązać problem w związku z koniecznością powrotu, a tym samym spakowania wszystkich naszych rzeczy.

Ci, którzy chcą uniknąć przykrych niespodzianek, na ogół szukają walizek lepszej jakości. A rozpiętość cen jest naprawdę duża: od €30 za bagaż kabinowy dostępny w dyskoncie, aż do kilku tysięcy euro za firmową walizkę Gucciego na przykład.
Podróżujący są zazwyczaj wyposażeni w walizki wykonane ze specjalnego rodzaju plastiku, ale nie zawsze tak było. Począwszy od XVI w. zamożni ludzie przemieszczali się karetami, zwanymi też karocami czy powozami. Ci, którzy chcieliby sobie przypomnieć, jak wyglądały takie pojazdy, mogą się udać przy okazji do powozowni w Łańcucie. W przeszłości udający się w podróż, zabierali ze sobą mnóstwo kufrów, pudełek i walizek, które nie przypominały tych dzisiejszych. Te używane w XVII i XVIII w. były bardzo ciężkie, bo wykonane z drewna. Już wtedy wynalazcy zaczęli myśleć, jak by tu ułatwić życie podróżnym i stopniowo zaczęto zastępować drewno innymi, znacznie lżejszymi materiałami, jak chociażby skóra. Rewolucyjna dla walizki okazała się epoka kolei żelaznej. Począwszy od połowy XIX w. dzięki pociągom ludzie mogli się szybciej przemieszczać, ale potrzebowali wygodnej i lekkiej walizki.

 

Luksusowy dom mody Moynat

Naprzeciw oczekiwaniom zamożnych klientów wyszło małżeństwo Octavie i François Coulembier, które w 1849 r. otworzyło swoją pracownię w Paryżu przy rue Capron 13, oferując kufry i inne artykuły podróżne wykonywane na miarę i specjalne zamówienie bogaczy. W 1869 r. Coulembier połączyli siły z Pauliną Moynat, sprzedającą luksusowe towary skórzane. Wkrótce dom mody Moynat stał się bardzo znany. Wśród szerokiej gamy produktów znalazły się damskie torebki i najróżniejsze walizki i torby podróżne, bardzo nowatorskie jak na tamte czasy, ponieważ były lekkie, nieprzemakalne, łatwe do umieszczenia na półkach lub pod łóżkami w pociągach. Efektem pracy rzemieślników z pracowni Moynat były m.in. obrotowe walizki-szafy, służące do transportu ubrań, które można było łatwo wyjąć bez martwienia się, że będą pomięte! Począwszy od 1900 r. dom mody Moynat oferował zamożnym klientom walizki dopasowane do ich limuzyn produkowanych przez takie znane wówczas firmy jak: Bugatti, Binder, Voisin, Labourdette czy Mühlbacher. Producenci walizek brali pod uwagę szerokość i kształt dachu, a nawet kolor lakieru tak, aby wszystko tworzyło harmonijną całość. Nie zapominali również o pomysłowych zamkach sprężynowych, które miały chronić przed kradzieżą. Dom mody Moynat w 2010 r. został kupiony przez Grupę Arnault, a luksusowe butiki można znaleźć w Paryżu, Londynie, Nowym Yorku, Hong Kongu, Tokio, Seulu, Pekinie i Taipei. Fani ich produktów mogą też zapoznać się z ofertą na stronie www.moynat.com.

 

Louis Vuitton

Kolejna firma produkująca nowoczesne walizki i torby została założona przez Louisa Vuittona. Mało kto pamięta, że Vuitton był wówczas… pakowaczem cesarzowej Eugenii, ostatniej, francuskiej monarchini. I to właśnie jej częste wyjazdy natchnęły go do stworzenia eleganckich, wytrzymałych i wodoodpornych walizek. Od pomysłu przeszedł do czynu i już w 1854 r. otworzył swój pierwszy sklep w Paryżu, który zachwycił arystokrację. Ciekawostką jest to, że to jego syn w 1896 r. wymyślił słynne logo LV i charakterystyczny wzór, aby wyróżniać się na tle innych marek. Firma Vuitton cały czas modyfikowała swe produkty, chcąc zapewnić klientom bezpieczeństwo w czasie podróży. W tym celu wprowadzono nowy typ zamka z blokadą rotacyjną oraz wodoodporny i ognioodporny materiał. Ceny walizek i toreb Luisa Vuittona mogą przyprawić o zawrót głowy, dlatego produkty tej firmy są przeznaczone dla ludzi z pokaźnym portfelem.

 

Samsonite

Śladami Vuittona poszło wielu. Był wśród nich także Jesse Shwayder, który w USA w 1910 r. założył wraz z braćmi firmę Samsonite. Wkrótce wypuścił na rynek pierwszą twardą walizkę, nad modyfikacją której specjaliści pracują cały czas. Efektem było m.in. stworzenie w 1974 r. walizki na kółkach, bez której dziś ciężko sobie wyobrazić podróż. Było to możliwe dzięki zastosowaniu patentu walizki na kółkach stworzonego w 1970 r. przez amerykańskiego przedsiębiorcę Bernard Sadowa. A ponieważ klienci są wymagający, więc w ofercie pojawiają się walizki w różnych rozmiarach, kolorach i wykonane z rozmaitych materiałów, począwszy od tworzywa sztucznego przez bardzo wytrzymałe tkaniny.

 

Testy wytrzymałości

Podróżujący samolotem wiedzą, jak ważna jest wytrzymałość walizki. Jednak nie każdy zdaje sobie sprawę, jakim testom poddawane są walizki, zwłaszcza te droższe. Producenci cały czas eksperymentują z materiałami, używając poliwęglanu, polipropylenu (super lekkiego tworzywa odpornego na uderzenia) czy włókna szklanego. Ala najciekawsze są testy. Dobrej klasy bagaże powinny przetrwać rzucenie na asfalt z wysokości 1,5 m, uderzenie 4,5-kilogramowym młotem, spacer i podskoki osoby o wadze ok. 100 kg, a nawet zrzucenie z samochodu.
Ci, którzy szukają walizki mającej im służyć naprawdę długo, powinni też zwrócić uwagę na takie detale jak teleskopowa rączka, kauczukowe, łożyskowane kółka i rodzaj zamków. Nie jest tajemnicą, że te szyfrowe, metalowe są zdecydowanie trwalsze od plastikowych. Noszący się z zamiarem dalekich podróży (do obu Ameryk, Australii czy Azji), powinni się też upewnić, że wybrali zamek typu TSA (Transportation Security Administration) pozwalający celnikom otworzyć walizkę za pomocą specjalnego klucza, bez konieczności użycia siły. Warto pamiętać, że gdy w razie konieczności kontroli celnej walizka nieposiadającą zamka TSA zostanie uszkodzona, pasażer nie ma prawa domagać się odszkodowania. Dlatego przed podjęciem ostatecznej decyzji dotyczącej zakupu walizki, trzeba dokładnie przeczytać informacje zawarte na metce i sprawdzić również przysługującą gwarancję: im dłuższa, tym produkt wykonany jest z lepszego materiału i przeszedł serię skomplikowanych testów wytrzymałości.

A moim wiernym Czytelnikom życzę cudownego urlopu pełnego niezapomnianych wrażeń, i tyle startów, ile lądowań z nieuszkodzonym bagażem.

Polecamy

Zwolnienia w Tihange

Bez nerek nie da się żyć! Usuwają one toksyczne związki przemiany materii i pilnują, aby organizm nie został zatruty. Czasami jednak nie domagają i wówczas – „Houston, mamy problem”!

Czy masz kogoś, komu pragniesz powiedzieć „zależy mi na Tobie” albo „kocham Cię”, ale brakuje Ci do tego odwagi? Zanim podejmiesz jakąkolwiek decyzję, przeczytaj poniższą historię, a wszelkie wątpliwości z pewnością zostaną rozwiane.

 

„Baby, ach! Te baby, czym by bez nich był ten świat” – tak przed laty śpiewali Andrzej Zaucha i Ryszard Rynkowski. Moja babcia jednak sparafrazowała tekst piosenki, nucąc zawsze w sezonie grzybowym: „Grzyby, ach! Te grzyby, czym by bez nich był ten świat…”. 

 

W dniach 29-27 czerwca na kanale niedaleko Brukseli odbyła się pierwsza szkółka karpiowa. Głównym pomysłodawcą oraz organizatorem tej imprezy był znany karpiarz-tester firmy Bandit Carp, Mariusz Narel.

W ubiegłym miesiącu po raz kolejny natknęłam się na znanym portalu na artykuł ostrzegający internautów przed oszustami wyłudzającymi pieniądze od użytkowników sieci.

Z końcem wakacji wielu rodziców zaczyna się zastanawiać czy rozpocząć lub kontynuować edukację dzieci w polskiej szkole.

Zaczął się nowy rok szkolny i być może niektórzy rodzice zastanawiają się nad tym, czy istnieje potrzeba, aby uczyć dzieci obsługi komputera w domu, a może nauczą się w szkole?

Finał drugiej edycji międzynarodowego konkursu piosenki polskiej piosenki The Voice of Polonia zgromadził 13 listopada w Sali Kameralnej Bozar w Brukseli prawie pół tysiąca widzów.

 

Zbliżający się wielkimi krokami karnawał w Belgii to świetna okazja do wspomnień sprzed trzech lat. Każdy, kto mieszka w kraju króla Filipa i królowej Matyldy zapewne słyszał, a może i brał udział w tego typu zabawach, których nieodłącznym elementem są różnorakie stroje i przebrania, często mieniące się złotem i ozdobione piórami. Wprawdzie nie mogą się one równać z pięknem weneckich kostiumów czy tych z Rio de Janeiro, ale i tak gwarantują świetną zabawę.

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Bal Karnawałowy 2012
  • Krakus
  • Bal Gimnazjalistów
  • Mini galeria 03
  • Mini galeria 04
  • Dzień Dziecka 2012
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Koncert Budki Suflera
  • Miss Fitness
  • Ani Mru Mru
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Majówka Comblain La Tour 2010

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices