Dziś jest , imieniny obchodzą:

Jeśli wejdziesz między wrony, musisz krakać jak i one. Musisz?

Bogna ma mieszane uczucia za każdym razem kiedy wraca z Polski do Belgii. Nie tylko nie jest pewna tego, które z tych miejsc nazwać domem, ale już same emocje są dwojakie. Kiedy leci do Polski, z radością czeka na ten moment, odliczając dni pozostałe do wylotu i planując czego to nie zrobi w Polsce i z kim to się nie spotka. Cala jej rodzina mieszka w Polsce. Znajomi rozjechali się po świecie, ale część z nich udaje jej się spotkać kiedy jest u rodziców. Niestety już po kilku dniach, jak to określa, „ma dosyć” i nie może doczekać się powrotu do Belgii. Im więcej czasu spędza poza Polską, tym trudniej jej się odnaleźć kiedy jest tam na chwilę z wizytą. Obawia się, że nie potrafiłaby już tam mieszkać. Z drugiej strony, nie czuje się do końca „u siebie”, kiedy jest w Belgii…

Na początku odkrywała nowy teren powoli. Czasem robiąc duże oczy na coś, co ją zaskoczyło w zachowaniu ludzi wokół. Z upływem czasu nabrała dystansu, a może tolerancji? Czasami myśli o tym, czy to ona się tak zmieniła, czy to środowisko wpłynęło na nią w ten sposób? Czy jeśli wybrałaby inne miejsce do życia, byłaby tą samą osobą? Czy jej reakcje i światopogląd byłyby zupełnie inne gdyby została w Polsce? Nigdy się tego nie dowie, ale te krótkotrwałe wizyty w Polsce zawsze skłaniają ją do tego typu analiz. Nie czuje, żeby przynależała ani do jednej, ani do drugiej grupy, a przecież te kultury nie różnią się od siebie aż tak bardzo. A co, jeśli przeprowadziłaby się do jakiegoś afrykańskiego kraju? Czy wtedy jej moralność i standardy społeczne poszłyby w jeszcze inną stronę?

Bogna jest raczej zdystansowaną osobą, bardziej w typie obserwatora. Lubi ludzi, ale zajmuje jej trochę czasu, by się otworzyć i nawiązać bliską relację. Od dwóch lat żyje z mężczyzną, który ani nie jest jej mężem, ani Polakiem. Miał już żonę, z którą ma dwójkę dzieci i raczej nie chce mieć ich więcej, co Bognie bardzo odpowiada. Nigdy nie była typem rodzinnym. Nie chciała mieć dzieci i czuła się inna od wszystkich koleżanek wokół właśnie z tego względu. Nigdy też nie chciała wyjść za mąż, bo miała tylko złe przykłady małżeństw wśród swojej najbliższej rodziny. Dlatego też całą swoją energię pokładła w edukacji i była bardzo zmotywowana, by stać się niezależną kobietą, która nie będzie musiała niczego potrzebować od nikogo innego, a zwłaszcza od mężczyzny. Swojego partnera kocha i mówi o nim w samych superlatywach, ale po prostu nie potrzebuje konfirmacji w postaci obrączki.

Kiedy jest w Polsce, seria pytań o jej życie prywatne zaczyna się około trzeciego dnia jej pobytu. Z reguły dość dyskretnie, kończąc na ocenianiu i zrelacjonowaniu życia innych koleżanek przez jej mamę i siostrę. W tych momentach Bogna czuje się bezradna i nierozumiana. Fakt, że jest szczęśliwa wydaje się tu nie mieć dużego znaczenia. Bogna bardzo nie lubi tego porównywania i oceniania. Niestety, jej znajome Polki wydają się być bardzo jednostronne, wiec zazwyczaj stara się nie poruszać tego tematu.

W Belgii jest bardziej anonimowa, co ułatwia jej życie codzienne. Nie musi tłumaczyć się ze swoich wyborów. Koleżanki z pracy raczej nie rozmawiają o życiu prywatnym- Bogna pracuje w banku. Kiedyś zauważała u siebie postawę podobną do tej, której najbardziej nie lubi u swojej mamy i siostry. Widząc na ulicy parę homoseksualistów bardzo się irytowała, bo nie była do tego przyzwyczajona i nie wiedziała jak reagować. Dopiero po kilku latach, kiedy dowiedziała się, że jeden z jej kolegów z pracy ma męża, spojrzała na to z zupełnie innej, ludzkiej perspektywy. Teraz kiedy jest w Polsce stara się przekazywać tą bardziej otwartą perspektywę, ale zazwyczaj spotyka się z murem tradycji i sądem, że przecież tak, jak jest w Polsce jest najlepiej… Bogna jest jednak świadoma tego, że takich osób jak ona jest w Polsce więcej. Coraz bardziej otwartych i tolerancyjnych dla zachowań nie do końca pasujących do normy społecznej. Ale też coraz więcej jest kwestionowania odpowiedniości panujących norm, co może tylko prowadzić do rozwoju. Ma tylko nadzieje, że kiedyś te osoby, które czują się w jakiś sposób inne, znajdą w Polsce swoje miejsce.

Polecamy

Jak co roku, tak i w tym, w miesiącach poprzedzających święta Bożego Narodzenia, zaczęłam zbierać zdjęcia choinek. Ach, jak ja lubię te zaprojektowane i z pomysłem dopieszczone drzewka!

Ciężko w to uwierzyć, ale większość miłośników czarnego sportu raczej odetchnie z ulgą, zamiast martwić się, że sezon żużlowy już dobiegł końca, a przed nami całe miesiące oczekiwania na następny.

Komar atakuje

Z końcem wakacji wielu rodziców zaczyna się zastanawiać czy rozpocząć lub kontynuować edukację dzieci w polskiej szkole.

Jest to pytanie, które powinni stawiać sobie rodzice w różnych sytuacjach i dobrze zrobić to zawczasu. 

W roku 1989 Francis Fukuyama stwierdził, że w zasadzie historia już się skończyła. Upadł bowiem ZSRR i od teraz, na gwizdek, świat zaczął się ujednolicać i samoulepszać na świetlanej drodze ku doskonałości.

Witam wszystkich! Jako że sezon piłkarski już dawno się skończył, a pierwszy mecz ligowy zostanie rozegrany dopiero na początku września, pozwolę sobie przedstawić Państwu jak wyglądała przerwa letnia polonijnego klubu piłkarskiego FC Poloni

Zwolnienia w Tihange

Przy zakupie nieruchomości (domu, kamienicy lub mieszkania) warto zwrócić uwagę na to, czy nieruchomości jest przeznaczona pod wynajem.

 

Wywiad z Edith Gisbert-Madziar, lekarzem medycyny estetycznej

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Miss Fitness
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Mini galeria 03
  • Mini galeria 04
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Bal Gimnazjalistów
  • Krakus
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Ani Mru Mru
  • Koncert Budki Suflera
  • Dzień Dziecka 2012

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices