Dziś jest , imieniny obchodzą:

Jezioro Rainbow – kolejny wyjazd w pogodni za karpiem

Rok temu, po wizycie nad sławnym jeziorem Lac de Curton, wróciliśmy z wielkim niedosytem, gdyż przez okrągły tydzień z Grześkiem nie mieliśmy nawet jednego brania. Tym razem sądziliśmy, że dobry los się do nas uśmiechnie i będzie inaczej. W piątek rano, o 6:00, wyjeżdżam po Grześka, u niego kawa i ruszamy w drogę – do przejechania mieliśmy 970 km.

 

Późnym popołudniem docieramy na miejsce i pijemy kolejną kawę z właścicielem łowiska Pascalem. Podczas rozmowy dowiadujemy się, że większość ekip łowiących, wyjechało już w czwartek i dużo stanowisk jest wolnych, lecz niestety nie nasze, czyli nr 21. Miejsce to jest nam znane, gdyż przed dwoma laty spędziłem tam zasiadkę życia, łowiąc kilka karpi powyżej 20 kg oraz swoją życiówkę – 31,2 kg. Mieliśmy nadzieję, że tak będzie i tym razem.

 

Rano w sobotę standardowo przeprawa na stanowisko 21, rozbijanie obozowiska oraz sondowanie dna. Kilka dobrych miejscówek znamy, tam też płyniemy i kładziemy zestawy, gdyż są to miejsca „bankowe”. Po pierwszej dobie jesteśmy bez brania, lecz wiemy, że cierpliwość jest tutaj zawsze nagradzana. Po drugim dniu zauważam częste spławy koło jednego z kanałów i wspólnie z kolegą postanawiamy przesunąć nasz zestaw o kilka metrów bliżej wpływu do kanału. Rankiem mój delkim gwiżdże niczym pociąg i Grzesiek zacina rybę. Po dopłynięciu na miejsce i podebraniu okazuje się, że jest to niewielki karp (jak na to łowisko) i waży 12 kg. Kolejnego dnia na tym samym zestawie mamy kolejne branie – tym razem holuje Grzesiek i mamy kolejnego karpia, jeszcze mniejszego od swojego poprzednika. Trzeciego dnia doławiam ponownie z tego samego kanału karpia powyżej 10 kg. I niestety, na dwa dni brania ustają. Szóstego dnia jest branie z naszego „bankowego” miejsca na duże kabany i Grzesiek łowi piękny okaz 26,2 kg, karp bezłuski – tak zwany golec.

Ostania noc przed nami – wykonuję kilka telefonów do znajomych, którzy także złowili kilka pięknych sztuk na tym stanowisku i za poradą Jarka z Kolonii przestawiam jeden z zestawów za wyspę, pod zwaloną sosnę. Wieczorem jest branie z przejścia między naszym stanowiskiem, a stanowiskiem nr 1,2. Niestety karp parkuje w drzewach, a ja z braku bosaka muszę podjąć ryzyko holu siłowego i niestety mój hak nr 1 prostuje się niczym cienki drucik. Wędki tej już nie wywozimy, aby nie straszyć ryb i czekamy na kolejne brania. Rankiem jest branie na wspomnianym przez Jarka miejscu, ryba mocno odjechała i było wielkie ryzyko, że tej nocy stracimy kolejny piękny okaz. Po dopłynięciu na miejsce znajdujemy dużą gałąź, a w niej pływak, na szczęście konar udaje się unieść z dna i naszym oczom na końcu gałęzi ukazuje się piękny karp pełnołuski. Dobra współpraca i po kilku sekundach ryba ląduje w podbieraku, na oko ma około 27-28 kg. Po dopłynięciu na brzeg i zważeniu okazuje się, że jest to życiówka Grześka – waga wskazuje 30,2 kg. Cieszymy się jak mali chłopcy z zabawy na boisku, bo jednak warto było czekać.

 

Rankiem pakujemy się do domu i po rozmowie z właścicielem dostajemy kolejny termin na 2016 rok, październik, stanowisko 1,2. Jest to jedno z niewielu miejsc, gdzie pływa sławny Erick Comon – karp, który zawsze ma ponad 40 kg, a więc cóż, przygodo trwaj! Za rok znowu będziemy walczyć z potężnymi karpiami z jeziora Rainbow.

Polecamy

Międzynarodowy Tydzień Zakazanych Książek to kampania promująca wolność słowa. Po raz pierwszy została przeprowadzona w 1982 r.

W sobotę 31 maja, w Brukseli, odbył się polonijny turniej piłkarski „Polonia Cup 2014”, po raz kolejny zorganizowany przez klub FC Polonia Bruksela. Organizatorzy zapowiadali wiele atrakcji, miał to być turniej, jakiego jeszcze nie było.

Łazienka to pomieszczenie, które znajdziemy w każdym mieszkaniu, niezależnie od tego czy będzie to rozległa willa, czy niewielka kawalerka w bloku. Pomimo różnic wynikających z jej wielkości lub standardu wyposażenia, istota przeznaczenia łazienki jest zawsze taka sama.

Choinka spalona

Jadąc z kolegą Waldkiem na piękne łowisko nad Loire, o nazwie Etang de Vaumigny, zastanawiałem się, jakie przygody nas tam czekają, gdyż do tej pory rzadko udawało się spędzić zasiadkę nad jakimkolwiek łowiskiem bez dziwnych zdarzeń lub interesujących przygód.

 

W dniach 29-27 czerwca na kanale niedaleko Brukseli odbyła się pierwsza szkółka karpiowa. Głównym pomysłodawcą oraz organizatorem tej imprezy był znany karpiarz-tester firmy Bandit Carp, Mariusz Narel.

Czy masz kogoś, komu pragniesz powiedzieć „zależy mi na Tobie” albo „kocham Cię”, ale brakuje Ci do tego odwagi? Zanim podejmiesz jakąkolwiek decyzję, przeczytaj poniższą historię, a wszelkie wątpliwości z pewnością zostaną rozwiane.

 

JESIEŃ to przede wszystkim ciepły typ urody. Jej wizerunek jest raczej przydymiony i ciemny. Jesieni odpowiadają barwy tej pory roku – gorące z odcieniem czerwonawym, jak zrudziałe liście drzew i szkarłatne pędy winobluszczu.

Od 1 lutego 2017 roku w centrum Antwerpii oraz w części „Linkeroever” obowiązuje strefa niskiej emisji (LEZ). Każde skrzyżowanie przed rozpoczęciem tej strefy jest specjalnie oznakowane. Strefa ta obowiązuje bez przerwy, siedem dni w tygodniu przez 24 godziny na dobę.

Kiedyś, całkiem w sumie niedawno, było tak, że mordercę skazywano na śmierć, a on błagał o życie. Świat zwariował: dziś takiego samego mordercę skazuje się na dożywocie (czyli życie), a on błaga o śmierć.

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Miss Fitness
  • Ani Mru Mru
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Koncert Budki Suflera
  • Bal Gimnazjalistów
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Krakus
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Dzień Dziecka 2012
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Mini galeria 04
  • Mini galeria 03

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices